W Tłusty Czwartek, 24 lutego, tydzień temu świat, jaki znaliśmy do tej pory skończył się. Rosja zaatakowała Ukrainę. Trudno znaleźć portal czy osobę w internecie, która chociażby słowem się do tego nie odniosła. Ja o sytuacji geopolitycznej nie mam zamiaru rozprawiać - nie jestem specjalistą, nie mam odpowiedniej wiedzy. Staram się obserwować rzetelne źródła, które weryfikują informacje wrzucane do sieci. Rozprawiać za to będę o swoich emocjach, bo na tym trochę jednak się znam. Czwartek, jako ten pierwszy dzień przeżyłam w szoku. Bo jak to wojna? Taka, którą znam z książek? Tuż za rogiem? W XXI wieku, gdzie latamy w kosmos, wymyslamyh cuda na kiju ktoś wjeżdża w niewinnych ludzi czołgiem? Nie pomógł mi też fakt, że Zuzia przyniosła wieść o wojnie z autobusu. Moje emocje poszły więc w odstawkę i musiałam zająć się tymi niespełna pięcioletnimi. Tu chyba poszło dobrze, bo do tej pory temat nie był poruszany. W domu nie słuchany radia w czasie wiadomości, nie oglądamy też programów inform...
Pisałam niedawno na jednym z insta story, że dojechała mnie końcówka roku. Post miał powstać wczesniej, ale... żyćko. Cofnijmy się zatem chwilę w czasie i już opowiadam, co ta końcówka roku mnie tak wymęczyła. W sierpniu postanowiłam ujawnić to, nad czym myślałam i pracowałam jakiś czas. Ogłaszam wszem i wobec, że oto w sprzedaży pojawiają się kubki w trzech wzorach. Każdy z nich jest moim autorskim pomysłem, graficznie ogarniętym przez Paulę (♥). Widzę potencjał i co najważniejsze wierzę, że (szczególnie) żółte kubki #tylkospokójnasuratuje to coś, czego wielu kobietom potrzeba. Sprzedaż przechodzi moje najśmielsze oczekiwania. Wiadomo, na początku rodzina, znajomi, znajomi znajomych. .. Co i tak niesamowicie cieszyło. Próbuję łączyć prace w domu, ogródku z opieką nad dziećmi, rozwijaniem bloga, instagrama i facebooka. Ten, kto prowadzi swoją firmę/konto w celach biznesowych wie, że to nie tak jak się pewnie części obserwującym wydaje : tu zdjęcie, tu coś napisać, wrzucić i kręci się. ...